retro vintage mag

Janelle Monae i jej Metropolis


Kliknij miniaturkę aby powiększyć zdjęcie

Janelle Monae wskrzesza wizje Fritza Langa. Piosenkarka zainspirowana jego niemym filmem Metropolis z 1927 roku tworzy album pod tym samym tytułem, wypełniony futurystycznym funkowo-rockowym brzmieniem.

Śpiewa m.in. o odważnej Cindy Mayweather cyber-kobiecie zakochanej w człowieku, która łamie prawo w krainie ludzi i cyber-ludzi, którym nie wolno się kochać (zupełnie jak w filmie -
Akcja “Metropolis” dzieje się w 2000 roku. Ludzie są podzieleni na dwie grupy: myślicieli, którzy stwarzają plany (ale nie wiedzą jak wszystko działa), oraz robotników, którzy wytwarzają
(ale nie mają żadnej wizji).Tworzą jeden świat, mimo, że żyją od siebie oddzieleni. Pewnego dnia jeden człowiek z grupy myślicieli ośmiela się odwiedzić podziemia, gdzie robotnicy wykonują trudną pracę.
Tam spotyka robotnicę Marie i zakochuje się w niej
).

Źródłem inspiracji Janelle jest muzyka sprzed lat – Judy Garland, James Brown, Jackie Wilson, Bach, Elvis Presley, Buddy Holly, Anita Baker, Nona Hendryx.
Osobliwemu brzmieniu towarzyszy ciekawy wizerunek artystki. Jak sama mówi “Wolałabym aby ludzie mnie tylko słuchali i nie oglądali. Wiem jednak, że to nie jest możliwe. Lubię ubierać się prosto, klasycznie. Na moją szafę składają się w większości dwa kolory: czerń i biel.”
W jej image’u można się doszukać stycznych z inną amerykańską piosenkarką – Grace Jones.

Najnowszy teledysk Janelle – Tightrope